ładowanie strony

SPRZĘT

 

Tata „sprzętowo” zaczynał od Praktisix-a i jakiegoś dwuobiektywowego aparatu. Na 90% był to Flexaret ale tata strasznie na niego narzekał (tak wspomina to moja mama) a jego wymarzonym sprzętem był rolleiflex. Mniej więcej w 64 lub 65 roku ojciec zdobył Rolleiflex 2.8F.

Maszyna obłędna , działająca do dzisiaj.  Wystąpiła w filmie razem z moim tatą :).  Dzieło nosiło tytuł „Lidzbark Warmiński” a autorem zdjęć filmowych był Andrzej Żydaczewski.

To fragmenty filmu: (by mnie ktoś nie ścignął za prawa autorskie:) )

I pojedyncze zrzuty ekranu :

Była także Prakitka, która skończyła marnie na londyńskim bruku , gdy zacięła się w fantastycznym momencie:

Londyn. Wczesne lata siedemdziesiąte. Wąska uliczka w okolicach Leicester Square. Z pobliskiego szpitala wybiega goła dziewczyna, uciekająca przed trzema zakonnicami. Z naprzeciwka nadciąga trzech typowych angielskich urzędników w białych kołnierzykach i czarnych melonikach, z wytwornymi neseserami w rękach. Andrzej Krynicki wyczuwa niepowtarzalną okazję, przykłada wizjer do oka … i praktica zacina się. Fotograf z rozmachem ciska aparat o ziemię. Następnego dnia fotografuje już nowym pentaxem, kupionym mu przez ojca.  

  (całość do przeczytania po kliknięciu na ten tekst)

Dzięki temu że ojciec mojego taty wyszedł z niewoli w rosji razem z armią gen. Andersa i dostał się do Anglii, tam też pozostał po wojnie, miał trochę większe środki na zakup porządnego sprzętu. Od tego momentu mój tata związał się ze sprzętem PENTAX-a.

Ciężko teraz na 100% powiedzieć jakie modele ale wydaje się że SPOTMATIC , ES , MX, LX oraz oczywiście Pentax 6×7

Ulubione szkła taty :

PENTAX 15mm f3.5

 

 

PANOMAR 12mm f8 (11/16)

Co do szkła PANOMAR 12mm to opisane jest przy tym zdjęciu :

To jest moje ulubione zdjęcie. Według mnie jest kwintesencją tego co mój tata pragnął przekazać o ciele kobiety. Rzeźba którą można dowolnie manipulować.

Fota zrobiona bardzo szerokim obiektywem z mocowaniem M42.

PANOMAR  FISH-EYE 12mm, miał tylko trzy przesłony f8, f11, f16 i brak pierścienia ostrości. Dzięki temu że oryginalne mocowanie było na M42, „ostrość” można było regulować poprzez wykręcenie częściowe obiektywu.

Samo szkło to jest to TO szkło, natomiast aparat jest po prostu z tamtego okresu i bardzo możliwe że tata takim aparatem fotografował.

 

PENTAX 35mm FISHEYE